niedziela, 17 marca 2019

Studia... 📑💻🎓

Minęło dość sporo czasu od mojej ostatniej aktywności na blogu. Wynika to z tego, że nie mam tak dużo czasu jak kiedyś, ponieważ studiuję. To właśnie na tym temacie, chcę skupić się w dzisiejszym poście.
Zdecydowałam, że może to być interesujący temat na wpis, ponieważ mój tryb studiów to nie studia dzienne ani zaoczne tylko…. studia online 😲🙉  Dlaczego wybrałam takie a nie normalne (jak to niektórzy mówią) studia ? Jeżeli od dłuższego czasu obserwujecie mnie, to może wiecie, że w zeszłym roku kierunek Nowe Media, na uczelni na którą zdecydowałam się aplikować, nie został uruchomiony.  Miałam rok przerwy od nauki, natomiast we wrześniu, znowu powrócił temat wyboru uczelni. Kierunek podobny do poprzedniego znalazłam w innej szkole wyższej, i właśnie na niego zdecydowałam się aplikować. W połowie września udałam się na tę uczelnię,  niestety było to za wcześnie, aby ktoś udzielił mi jakichkolwiek informacji na temat tego, czy kierunek na który chcę iść, będzie uruchomiony. Jedyną rzeczą, którą przedstawiciele uczelni mogli mi powiedzieć to to, że studia online na pewno będą uruchomione. Szczerze mówiąc, wtedy w ogóle nie wzięłam ich pod uwagę.  Stwierdziłam, że studia online to tak naprawdę nie studia. Po kilku dniach jednak, sprawdziłam kilka informacji o tym trybie studiów w internecie.  Okazało się,  że wiele osób jest tak naprawdę zadowolonych. Miałam mało czasu, ponieważ studia zaczynają się od października, a była już praktycznie końcówka września. Złożenie papierów odbywało się w taki sposób, że musiałam po prostu wysłać moje wszystkie świadectwa oraz dokumenty na adres uczelni, nie musiałam tam jechać osobiście.

niedziela, 6 stycznia 2019

Pielęgnacja włosów


Włosy grają główną rolę w wyglądzie każdej kobiety. Niezależnie od tego czy są długie czy krótkie, trzeba o nie w odpowiedni sposób dbać.  Ja przeszłam długą drogę żeby moje włosy doprowadzić do odpowiedniego stanu. Przez leki które kiedyś przyjmowałam, skóra głowy stała się u mnie sucha a włosy znacznie przesuszone, przez co ciągle się puszyły. W większych ilościach wypadały i kruszyły się. Teraz powoli wszystko wróciło do normy, co możecie zobaczyć na zdjęciach pod poprzednimi postami.